Gdy nauczycielka zajdzie w ciążę…

Gdy nauczycielka zajdzie w ciążę…

Koleżanka odpowiadała mi ostatnio, jak po raz pierwszy zaszła w ciążę. Była wtedy młodą nauczycielką, tuż po podpisaniu pierwszej umowy o pracę na czas nieokreślony. Z drżeniem weszła do gabinetu dyrektora szkoły, żeby osobiście przekazać mu wieści. Bała się, bo nie planowała tej ciąży, czuła się trochę nie fair wobec przełożonego. Podobno Pan dyrektor, starszy mężczyzna, gdy usłyszał nowinę wstał i powiedział do niej z uśmiechem: “Proszę Pani, to wspaniale, gratuluję!” Moją koleżankę zamurowało. Dzisiaj jest już od wielu lat sama jest dyrektorką i ma twardą zasadę- zawsze, gdy przychodzi do niej dziewczyna i mówi, że spodziewa się dziecka, ona wstaje i z uśmiechem ściska rękę oraz powtarza słowa usłyszane przed laty: “to wspaniale, gratuluję!”

Do Dyrektora.

Pamiętaj kim jesteś. Przede wszystkim jesteś człowiekiem i to jest Twoje najważniejsze zadanie. Masz oczywiście funkcję kierowniczą, taka jest Twoja praca. Ale nie byłoby tego wszystkiego, gdybyś nie miał/ nie miała życia, gdyby Twoja własna matka nie urodziła Cię przed laty. Wobec tajemnicy życia nie ma mocnych. Nie kozakuj tylko wstań przez co wykażesz należny szacunek dla człowieka, matki i daru życia. Złóż gratulacje i spróbuj się przy tym uśmiechnąć. To oczywiste, że będziesz mieć pewne problemy organizacyjne ale po pierwsze nie czas o nich mówić, po drugie to nie osoba, z którą je rozwiążesz, a po trzecie one i tak są mało ważne wobec daru nowego życia przed którym stoisz. Jeżeli nie stać Cię na ludzką reakcję, to zastanów się poważnie, bo prawdopodobnie sam pogubiłeś się w życiu, pomieszały Ci się priorytety i żyjesz tylko iluzją i złudzeniami. Jeżeli w obliczu nowego życia nie potrafisz okazać szacunku i życzliwości, to bierz się za siebie, bo przede wszystkim marnujesz własne życie.

Do nauczycielki:

Gratuluje, to wspaniałe, że spodziewasz się dziecka. Jeżeli Twój dyrektor nie zareaguje w opisany powyżej sposób, to proponuje powiedzieć: “Dobrze, daje Panu/ Pani jeszcze jedną szansę: JESTEM W CIĄŻY, SPODZIEWAM SIĘ DZIECKA.” Być może po takiej reakcji ogarnie się, zastanowi i zrozumie, że coś robi nie tak. Jeżeli nie, to możesz mu wyjaśnić, że powinien był pogratulować, a biadolenie o problemach organizacyjnych zostawić dla siebie. Podejmij też uczciwą i odważną refleksję- to nie jest człowiek, z którym warto choćby jeden dzień dłużej pracować, bo to po prostu NIE JEST JUŻ CZŁOWIEK. Podnieś dumnie głowę do góry, bo teraz jesteś przede wszystkim MATKĄ (nawet jeśli ktoś nie potrafi tego zrozumieć i docenić).

Michał Borkowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *