Dziennik elektroniczny a godziny pracy nauczyciela.

Dziennik elektroniczny a godziny pracy nauczyciela.

Piątek, godzina 22:00. Późno ale napiszę teraz, bo pewnie i tak zajrzysz jeszcze dzisiaj albo w weekend do komputera, żeby tylko na chwilę zerknąć do e-dziennika. Pewnie tak jak zwykle, jakiś rodzic już napisał Ci wiadomość albo zrobi to dzisiaj w nocy lub nawet w niedzielę w ciągu dnia. Oni po prostu nie rozumieją, że Ty też masz prawo do odpoczynku, że możesz mieć dzień wolny, że weekend mógłbyś poświęcić swojej rodzinie. Do tego jeszcze same pierdółki- “co jest zadane, bo Emilka nie zdążyła zapisać”, “czy na sprawdzianie w poniedziałek będzie też strona dziewiętnasta z ćwiczeń, bo przecież jeszcze nie była przerabiana”, czasami coś naprawdę istotnego typu: “dlaczego Pani napisała w uwadze, że Adaś się niestosownie zachował, skoro on tylko w przyjacielskim geście opłuł Piotrusia (autentyk)”. Oczywiście zdarza się taka wiadomość, po której nie można zasnąć, nie można przestać o niej myśleć i człowiek praktycznie wcale nie odpoczywa. Zresztą nadawcami są nie tylko rodzice, bo dyrekcja i inni nauczyciele przecież też potrafią napisać w niedzielę…

Masz taki problem? Znam rozwiązanie. Ale najpierw dwie wiadomości. Pierwsza dobra- sposób jest tak prosty, że każdy może go zastosować. Druga zła: sposób jest tak prosty, że wielu po niego nie sięga.

Otóż: nie loguj się do dziennika elektronicznego wtedy, kiedy chcesz mieć czas wolny. Wyznacz sobie godziny, w których nie odbierasz korespondencji elektronicznej. Wielu nauczycieli od piątkowych godzin popołudniowych do wieczornych godzin w niedziele po prostu nie odpala Librusa czy Vulcana. Zaglądają tylko na koniec weekendu, żeby zobaczyć ewentualne zastępstwa i tyle. Naprawdę można tego nie robić i żyć, i dobrze spełniać swoje nauczycielskie zadania. Nie masz wpływu na to, kiedy ktoś napisze do Ciebie maila. Niektórzy po prostu robią to o drugiej w nocy i tyle. Natomiast masz pełną kontrolę nad tym, kiedy tego maila przeczytasz i kiedy na niego odpowiesz. Po prostu postaw granicę i trzymaj się jej.

Powiesz, że rodzice tego wymagają albo dyrekcja? Naprawdę nic się nie stanie, jeśli poczekają do poniedziałku. Może się okazać, że to będzie nawet rozwojowe dla Emilki, bo następnym razem skupi się jak będziesz zadawać pracę domową, a mama Adasia może prześpi noc, ochłonie i zastanowi się, że plucie na kolegę to wcale nie jest przyjacielski gest.

Daj sobie przestrzeń na odpoczynek i niepracowanie. Daj czas sobie i swoim najbliższym. Jeśli natomiast uparcie będziesz bronił swojego “muszę”, to zastanów się uczciwie, czy aby nie zaspokajasz tak naprawdę jakiejś swojej nieuświadomionej potrzeby tą totalną dostępnością. Może po prostu potrzebujesz nieustannie czuć się ważny, może uciekasz przed kontaktem z najbliższymi, może potrzebujesz być męczennikiem, może jest to kolejny temat do narzekania, które potrafi jeszcze wzbudzić jakiekolwiek emocje na morzu zobojętnienia, które Cię ogarnia. Bądź odważny w swojej refleksji.

Zmiana jest na wyciągnięcie ręki. Warto o to zawalczyć, bo w poniedziałek Twoi uczniowie będą potrzebowali wypoczętego nauczyciela, ponieważ NAUCZYCIELE SĄ WAŻNI.

6 thoughts on “Dziennik elektroniczny a godziny pracy nauczyciela.

  1. Będzie mocno, ale prawdziwie. Pomyślcie, proszę.
    Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego zaglądacie do e-dziennika w dni wolne, w domu, wieczorem, po nocy ? Tak naprawdę , to przestępstwo. e-Dziennikziennik jest narzędziem pracy i w pracy z niego korzystamy. To po 1.
    Po 2. Dlaczego rodzice dysponują prywatnymi telefonami nauczycieli? Pozwalają sobie o każdej porze dnia wydzwaniać żeby ( często ) pogadać lub wyrzucić z siebie frustrację? To nie wina namolnych rodziców, ale WASZA, bo dajecie na to przyzwolenie. Jest sekretariat, jest telefon, niech dzwonią, niech się wpasowują w przerwy i dyżury nauczycieli. Ręczę ,że 99% “pilnych spraw” zniknie.
    Po 3. Jest e-dziennik, moga pisać do nas nawet o 00.00 , to problem piszącego i osiągnięcie techniki medialnej. My odpowiadamy na list kolejnego dnia w godzinach pracy. Czy któryś pracownik urzędu, sklepu, biura obsługi , ministerstwa wreszcie odpowiedział Państwu natychmiast w nocy na nurtujący nas problem? Nie ! Bo to chore, niewyobrażalne dla normalnie funkcjonującego pracownika!
    Po 4. Zrozumcie , proszę, że szkoła, to miejsce naszej pracy, a wykonywany zawód powinien być tak szanowany jak każdy inny. Nikt nie będzie szanował nauczyciela , jesli ON sam nie zrozumie , że nie jest pieskiem aportującym, a najważniejszym ogniwem rozwoju społecznego.

    Nauczyciel z 40-to letnim stażem

      • prawdopodobnie chodzi tu o ochronę danych zawartych w dziennikach… skoro papierowego nie wolno wynosić ze szkoły, bo to dokument, to i elektronicznym nie powinno się posługiwać w domu, bo to też dokument (mimo że elektroniczny)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *